Komenda Miejska Policji w Olsztynie poinformowała 22 września o dwóch zgłoszeniach oszustw, które wpłynęły dzień wcześniej. Rozmówcy podawali się za pracowników banków i funkcjonariuszy, przekonując pokrzywdzonych, że pomagają zabezpieczyć ich pieniądze.
Według relacji policji w pierwszej sprawie kobieta usłyszała przez telefon, że ktoś próbuje zaciągnąć pożyczkę na jej dane. Wykonywała polecenia rozmówców, wierząc, że w ten sposób chroni oszczędności. Otrzymała też link do wideokonferencji. Na ekranie zobaczyła mężczyznę w czarnym mundurze z napisem „POLICJA”, co miało uwiarygodnić opowieść o działaniach służb. Straciła blisko 13 tys. zł.
W drugiej sprawie mieszkaniec Olsztyna wykonywał transakcję na 40 tys. zł. Gdy nabrał podejrzeń, skorzystał z drugiego telefonu i sam zadzwonił na infolinię swojego banku. Konsultant potwierdził podejrzenie oszustwa i zapowiedział próbę zablokowania przelewu.
W chwili publikacji policyjnego komunikatu nie było jeszcze wiadomo, czy blokada okaże się skuteczna. Dlatego 40 tys. zł nie należy przedstawiać jako potwierdzonej straty ani jako odzyskanej kwoty. Obie opisane sytuacje łączy podszywanie się pod zaufane instytucje; w pierwszej do zbudowania wiarygodności wykorzystano również obraz z wideorozmowy.
Praktyczny wniosek z tego ostrzeżenia: sam napis na mundurze widoczny na ekranie nie potwierdza tożsamości rozmówcy. Podejrzaną informację o rachunku warto sprawdzić, samodzielnie kontaktując się z bankiem przez jego oficjalny kanał.
Źródło: Komenda Miejska Policji w Olsztynie — ostrzeżenie z 22 września
Źródła i daty
Materiały wykorzystane do przygotowania tego artykułu.
- Komenda Miejska Policji w Olsztynie — ostrzeżenie z 22 września Publikacja źródła:


